Ten sklep wykorzystuje pliki Cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz sie na naszą politykę Cookies, którą możesz przeczytać tutaj.

zamknij

W tym artykule zajmiemy się techniką wskoku która jest połączeniem sidehopa i pedal kicka. Zależnie od rodzaju przeszkody, we wskoku może dominować sidehop (czyli skok bokiem) albo pedal kick (czyli skok na odległość). Pedal kicka na przeszkodę wykonuje się najczęściej tam, gdzie nie ma rozbiegu bądź ukształtowanie terenu jest niekorzystne do najazdu.

Jak zwykle zresztą, przy sidehopie powstaje dylemat na którą stronę skakać. W przypadku tej techniki niezwykle wyraźny staje się problem jaki stwarza skakanie w kierunku dobrej nogi. Dlatego też w ogóle nie będziemy poruszać tego wariantu. Poniżej opisujemy pedalkicki które noszą w sobie elementy sidehopa czyli wykonywane są pod kątem do przeszkody a nie na wprost.

Wariant 1 - wskok z narożnika przeszkody

W tym wariancie połowa wskoku to sidehop a połowa to pedal kick. Często służy jako łatwiejsza alternatywa dla sidehopa na tylne koło. Ustawiamy się w narożniku przeszkody. Przeszkoda musi znajdować się po stronie nogi którą trzymamy z tyłu - w tym wypadku takie ustawienie jest kluczowe. Równie istotne jest miejsce z któego się wybijamy.

 


Utrzymanie wymaganej odległości do przeszkody
 

Jak odległość wpływa na wskok?

  • Jeśli ustawimy się zbyt blisko przeszkody to wskok będzie przypominał sidehopa z delikatnym tylko kopnięciem w pedał i wybiciem się przede wszystkim do góry. Przy takim ustawieniu łatwiej będzie nam wskoczyć na tylne koło jednak istnieje spore prawdopodobieństwo, że spadniemy do tyłu zamiast utrzymać się na przeszkodzie.
  • Ustawiając się nieco dalej musimy mocniej kopnąć w pedał więc ruch będzie przypominał pedal kicka z energicznym wybiciem się do góry. Przy kopnięciu w pedał nabieramy jednak prędkości która ułatwi nam utrzymanie się na przeszkodzie.
  • Jeśli ustawimy się zbyt daleko to może nie starczyć nam siły by dolecieć do przeszkody. Dlatego odległość od przeszkody powinna zależeć od jej wysokości - im większa przeszkoda, tym bliżej się ustawiamy.


Między przeszkodą a oponą zawsze powinna być zachowana minimalna odległość umożliwiająca swobodny wskok. Tą odległość trudno sprecyzować, zalecamy jednak by pozostawić sobie conajmniej 20cm "luzu".

 

Pozostaje nam jeszcze wybór miejsca wybicia względem osi przeszkody. Najczęściej wybicie następuje zza przeszkody lub na jej osi, tak jak na zdjęciach poniżej.


Wybicie z osi przeszkody


Wybicie zza przeszkody

 

W obydwu wariantach musimy ustawić się pod delikatnym kątem do przeszkody. Im bliżej znajdziemy się osi przeszkody, tym mniejszy będzie wspomniany kąt. Najłatwiej wybijać się z osi przeszkody niemniej jednak nie zawsze jest to możliwe. W technice opisywanej powyżej przednie koło opuszczamy zawsze wzdłuż bocznej ściany przeszkody.

Naukę rozpoczynamy od niewielkiej przeszkody, np. 4 palety czyli około 60cm. Wiemy już jak się ustawić, teraz parę słów o wybiciu:

  • mocne opuszczenie przedniego koła połączone z wyprostowaniem rąk i ugięciem nóg w kolanach
  • w trakcie opuszczania przedniego koła i przed wybiciem powinniśmy znajdować się w równowadze na tylnym kole (nie przechylamy się ani do przodu ani do tyłu)
  • energiczne wybicie do góry, w niewielkim stopniu do przodu oraz delikatnie w bok (osoba prawonożna skacze w lewo, lewonożna w prawo)
  • siła kopnięcia i skoku w przód powinna być proporcjonalna do odległości do przeszkody
  • w trakcie podciągania roweru wyrzucamy go przed siebie by wylądować na tylnym kole

 

 

Wariant 2 - wskok z większej odległości

Często wykorzystywany w naturalu gdzie większość wskoków/przeskoków odbywa się ze skałki na skałkę przy wykorzystaniu właśnie tej techniki. Jeśli opanujecie już pierwszy wariant to ten nie będzie stanowił większego problemu. Różni się on jedynie tym, że wybijamy się z większej odległości do przeszkody - najczęściej z krawędzi innej przeszkody. Im większa odległość tym bardziej wskok będzie przypominał zwykły przeskok z podciągnięciem roweru. Wraz ze wzrostem odległości mocniej kopiemy w pedał a przy wybiciu bardziej przechylamy się do przodu.